A jak się bawiliśmy na urodzinach? Wyśmienicie!

Urodzinowe sprawozdanie serwuje nam dziś Alex Sobaszek! :)

Oj, działo się, działo!

Naszemu zacnemu Diablakowi stuknęła już osiemnastka, co hucznie uczciliśmy wczoraj wieczorem podczas urodzin kręgu. Spotkaliśmy się wieczorem w Narnii… ekhm, to znaczy w Zespole Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 7 na ul. Czarnogórskiej 14, zwanej przeze mnie Narnią ze względu na niełatwe do odnalezienia położenie i trudności w dotarciu do niej poprzez skomplikowaną sieć osiedlowych uliczek. Po krótkim powitaniu i rozstawieniu przekąsek, które każdy przyniósł ze sobą, zasiedliśmy w kręgu, aby rozpocząć obrzędową część wieczoru. Zjawiły się różne pokolenia Diablaków,  a więc najpierw trzeba było zapoznać się ze sobą. Ułatwiły nam to gry i zadania integracyjne przygotowane przez Radę. Następnie przyszedł czas na nieco wspomnień – tegorocznych, jak i o wiele starszych – a najłatwiej i najprzyjemniej wspomina się przy zdjęciach. Zobaczyliśmy więc twarze swoje i wielu naszych poprzedników w czasie pokazu slajdów i filmiku o Diablaku. Kolejnym niezwykle ważnym i przyjemnym wydarzeniem  tego wieczoru było nadanie znaczka naszego Kręgu dwóm nowym członkiniom – Joannie Fojt i Annie Jaworskiej. Gratulujemy im tego serdecznie i życzymy dumy i radości z noszenia diablakowego znaczka na mundurze J  Chwilę później nastąpił ulubiony przez łasuchów punkt programu – urodzinowy tort! Ci, którzy nie mieli okazji go spróbować, niech żałują, gdyż był naprawdę wyśmienity.  Na zakończenie oficjalnej części obchodów urodzinowych zasiedliśmy razem do świeczki, czy też – jak nazywa ją starsze pokolenie Diablaków – buławy głosu. Były wspomnienia i życzenia wielu kolejnych owocnych lat dla całego kręgu. Po obrzędowej iskierce rozeszliśmy się, aby porozmawiać, pojeść i pośpiewać w mniejszych ekipach. W tym czasie został przygotowany kisielowy test dla naszych kandydatek na komendantki. Szczegółów zdradzać nie będę, być może zdjęcia najlepiej wyjaśnią, co miało miejsce.  Potem już do końca wieczoru przy świecach i akompaniamencie gitar, harmonijki i bębna śpiewaliśmy najróżniejsze piosenki – od poezji  śpiewanej do bajkowych hitów. W ten sposób zakończyliśmy naszą osiemnastkową bibę, zaczęło się życie dla nowego, pełnoletniego Diablaka. Jakie ono będzie? To zależy już tylko od nas Do zobaczenia za rok!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s